Gdzie się buduje
Gdzie się buduje
Szukaj
Budownictwo mieszkaniowe

Zabudowa bliźniacza a Warunki Techniczne 2026: brak nowych rygorów akustycznych

3 min czytania Treści generowane automatycznie
Zabudowa bliźniacza a Warunki Techniczne 2026: brak nowych rygorów akustycznych

Wokół wchodzących w życie 20 września 2026 roku przepisów narosło wiele szkodliwych mitów, zwłaszcza jeśli chodzi o to, w jaki sposób z punktu widzenia projektantów i wykonawców traktowana będzie zabudowa bliźniacza. Zgodnie z najnowszą, wiążącą wykładnią, obiekty projektowane w ten sposób oraz zabudowa szeregowa podlegają ochronie na dotychczasowych zasadach. Nowe Warunki Techniczne 2026 (WT 2026) w ogóle nie nakładają na rynek deweloperski dodatkowych, rygorystycznych obowiązków wobec tych obiektów – wbrew temu, czym często straszą portale internetowe. Nowela stanowi przede wszystkim potwierdzenie istniejącego już stanu prawnego. Jakie są zatem rzeczywiste wymagania akustyczne dla tego segmentu rynku i skąd wzięła się panika?

Skąd wzięło się zamieszanie wokół WT 2026?

W ostatnich miesiącach w wielu publikacjach zaczęto bić na alarm, ostrzegając inwestorów, że przepisy wchodzące jesienią 2026 roku uderzą rykoszetem w realizację małych osiedli poprzez radykalne narzucenie nowych wymogów ochrony przed hałasem, które do tej pory dotyczyły rzekomo tylko bloków. Medialny szum bardzo skutecznie oddzieliła od faktów dr inż. Elżbieta Nowicka z Instytutu Techniki Budowlanej (ITB). Ekspertka, która bezpośrednio bierze udział w pracach nad nowelizacją, gościła na youtubowym kanale Strefa BUDOWNICTWA (odcinek, którego partnerem była firma Holcim). Z jej wypowiedzi jasno wynika, że na rynku mnożą się błędne interpretacje prawne, mylące uściślenie przepisów z narzucaniem zupełnie nowych kosztów na barki wykonawców.

Klasa AQ-0 nie podnosi poprzeczki

Głównym zarzewiem dezinformacji stało się zjawisko klasy AQ-0. Wokół nazwy tej zbudowano mit nowego, wyśrubowanego poziomu luksusu. Jak kategorycznie sprostowała dr inż. Elżbieta Nowicka z Instytutu Techniki Budowlanej, AQ-0 wcale nie jest nową klasą niosącą wyższe obostrzenia, lecz stanowi zwyczajne potwierdzenie progu minimalnego, stosowanego powszechnie już wcześniej.

Wyjątkowo żywotnym nieporozumieniem okazały się też same parametry. Przestrzeń publiczną obiegła kaczka dziennikarska informująca, że od 20 września 2026 izolacyjność w domach sąsiadujących ścianą w ścianę wzrośnie z 45 do 50 dB. Jest to ewidentna nieprawda – ekspertka potwierdziła wprost, że poziom wymagań się nie zmienia. Wyższe parametry ochrony przewidziano tylko w wariantach dobrowolnych jako wyższe klasy akustyczne (skategoryzowane jako AQ-1, AQ-2, AQ-3, AQ-4) i będą one służyć deweloperom do świadomego wykańczania budynków w wariantach premium.

Trzeci arkusz normy serii 02151 i ciągłość prawna

Skoro wymogi nie idą drastycznie w górę, skąd ten rynkowy opór i zaskoczenie? Z czystej niewiedzy na temat dawnych regulacji. Domy parzyste czy segmenty miały chronić mieszkańców przed odgłosami sąsiadów na długo przed ogłoszeniem WT 2026. Jak dowiadujemy się ze specjalistycznych rozstrzygnięć, obiekty te zostały bezwzględnie i wprost wymienione w dokumencie, jakim jest trzeci arkusz normy serii 02151, oraz w dotychczasowych rozporządzeniach.

Oznacza to zaledwie, że nowe Warunki Techniczne jedynie zabezpieczają przed ignorowaniem obowiązującego prawa. Jeśli dany podmiot projektowy uczciwie interpretował prawo do tej pory, nie obudzi się w innej rzeczywistości. Nowelizacja nie służy zatem rewolucji budowlanej, lecz ucina patologiczną praktykę korzystania z luk interpretacyjnych przez nie do końca rzetelnych wykonawców.

Operat akustyczny i widmo nowych pomiarów

Rynek żył też zapowiedziami, że ustawodawca zażąda od każdej firmy fizycznych badań akustycznych po oddaniu każdego lokalu – co, jak zgodnie przewidywano, przyblokowałoby branżę, jako że ogólnie brakuje akustyków i laboratoriów w skali całego kraju. Jest to kolejna plotka.

Z rozporządzenia ostatecznie znikają normy pomiarowe jako instrument powszechnego obciążania inwestorów przy każdym odbiorze. Podstawowym dokumentem zabezpieczającym mieszkańców pozostaje dobrze wykonany operat akustyczny. Zresztą sam operat nie jest tu żadną przerażającą nowością, co warto podkreślić. Jego realizacja i konieczność posiadania w procesie budowlanym obowiązuje już od 2024 roku z mocy zaktualizowanego Prawa Budowlanego.

Projektanci, inwestorzy i deweloperzy stawiający budynki jednorodzinne o więcej niż jednym lokalu powinni więc zachować spokój. Spełnianie rygorów polega na poprawnym wdrożeniu tego, co dyktuje dawna norma serii 02151, a nie na gwałtownym dokładaniu kosztownych rozwiązań po opublikowaniu WT 2026.

Ania Musiał

Autor

Ania Musiał

Ania Musiał przygotowuje w serwisie Gdzie się buduje? materiały dotyczące nowych inwestycji mieszkaniowych, etapów prac budowlanych oraz doboru materiałów. Śledzi trendy w energooszczędnym budownictwie jednorodzinnym i w przystępny sposób wyjaśnia formalności związane z realizacją projektów. Zwraca uwagę na praktyczne rozwiązania ułatwiające planowanie budowy. Po pracy wolny czas spędza na trasach rowerowych, trenując kolarstwo szosowe.

Zasady doboru próby lokali weryfikujących parametry akustyczne budynku

Budownictwo mieszkaniowe

Zasady doboru próby lokali weryfikujących parametry akustyczne budynku

W obliczu wchodzących na rynek nowych regulacji budowlanych, powszechnie określanych jako WT 2026, parametry akustyczne budynku stały się jednym z kluczowych zagadnień analizowanych przez całą branżę deweloperską. Aby nowy wielorodzinny obiekt mieszkalny mógł zostać uznany za wykonany zgodnie z…

Ania Musiał

Z innych działów

Zestawienie z rejestrów

Barometr pozwoleń na budowę — gdzie w Polsce się buduje

Ile pozwoleń na budowę wydają urzędy w poszczególnych województwach i w których powiatach buduje się najwięcej — policzone z rejestru decyzji Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego i przeliczone na mieszkańca.

Zobacz dane